Nasi wolontariusze

Luiza Białek

Luiza Białek jest wolontariuszką i dobrą duszą Fundacji Psychoonkologii "Ogród Nadziei". Pochodzi ze Skarżyska-Kamiennej, jednak z Warszawą związana jest już od dziesięciu lat. Ukończyła zootechnikę w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Ale obecnie z dużym powodzeniem realizuje się pracując w dziale marketingu BSH.
Luiza to osoba wymagająca wobec siebie i innych, perfekcjonistka i mistrz dobrej organizacji. To dziewczyna odważna, nie boi się trudności. W wolnych chwilach, pomiędzy pracą, a wolontariatem w fundacji, uczy się języka niemieckiego. Uwielbia sushi, książki Murakami i jazz.
Zanim trafiła do fundacji, wspierała pracę w hospicjum dla dzieci z autyzmem. Z "Ogrodem Nadziei" związana od dwóch lat. Brała udział w organizacji aukcji charytatywnych. Na co dzień wspiera działalność fundacji.

 


Teresa Dechnik

Przyszłam do Fundacji w kwietniu 2009 roku, znajdując ją (Fundację) przypadkowo w książce telefonicznej. Od marca 2009 roku jestem na emeryturze (wcześniejszej) i mam w sobie dużo energii i chęci działania. Ponieważ stan rodzinny pozwala mi na zaangażowanie się czasowe i emocjonalne, wybrałam Fundację jako formę pomocy drugiemu człowiekowi i dzielenia się sobą z innymi. Fundacja jest mi bliska ponieważ moja córka jest psychologiem i często rozmawiamy na temat pomocy psychologicznej osobom dotkniętym przewlekłą chorobą. W Fundacji jest miła i sympatyczna atmosfera dlatego, mimo odległości, chętnie tutaj przyjeżdzam i pomagam w miarę możliwości.


Jola Szymańska

Z Fundacją "Ogród nadziei" zetknęłam się po raz pierwszy, kiedy dowiedziałam się, że moja teściowa ma raka. Szukaliśmy różnych dróg ratunku, żeby jej pomóc. Wiedzieliśmy, że sami bez wsparcia psychologicznego nie damy sobie rady. Informację o Fundacji znalazłam w Internecie. Po pierwszym kontakcie z Paniami Moniką Popowicz i Oliwią Szczuką, wiedziałam, że będzie w dobrych rękach. Jednak choroba w tym przypadku okazała się niestety silniejsza. Częste wizyty przez półtora roku w Centrum Onkologii w tłumie chorych ludzi spowodowały, że podjęłam decyzję o wolontariacie na rzecz Fundacji "Ogród Nadziei". Wiem, że była to bardzo dobra decyzja. Jeżeli można podzielić się swoim doświadczeniem i pomóc osobom, które tego potrzebują, należy to zrobić. Zachęcam do pracy na rzecz innych.

 



Grażyna Smith

Do Fundacji Ogród Nadziei trafiłam dzięki Programowi Wolontariatu Pracowniczego w instytucji finansowej, w której obecnie pracuję.

Od września 2006 pomagam Fundacji przy projektach imprez charytatywnych, na których odbywają się licytacje dzieł sztuki przekazanych przez artystów.
Zajmowałam się bardzo różnymi rzeczami związanymi z przygotowywaniem imprezy; adresowaniem/wysyłaniem zaproszeń, bezpośrednią pomocą przy aukcjach czy przygotowywaniem umów ze sponsorami czy artystami.

Z wykształcenia jestem prawnikiem, a moim największym hobby jest joga.
Joga to także ścieżka, na której odnajdujesz to, że najwyższym powołaniem człowieka jest pomoc innym.